sobota, 4 lipca 2015

Bo wszyscy harcerze to jedna rodzina

Wczoraj spędziliśmy kolejny dzień na powietrzu.
 
Rano wyruszyliśmy po raz pierwszy w góry. Naszym celem była pobliska Kotelnica Białczańska. Mimo gorąca i licznych potknięć wróciliśmy szczęśliwi do ośrodka.









 Po południu po raz kolejny udaliśmy się nad potok. Z tego, co widzimy, to ulubione miejsce zuchów podczas gorących dni.




































Wieczorem odbył się apel oraz mieliśmy zajęcia integracyjne. Tym razem poznawaliśmy dokładniej swoje gromady. Wiemy także, że mimo wielu różnic wszyscy jesteśmy zuchami i musimy szanować siebie nawzajem, nie patrząc na kolor chusty.
 
Dzień wszystkim się podobał, po raz kolejny mamy nadzieję, że następny będzie jeszcze lepszy.

"Idziemy na pole!"

Przedwczoraj był kolejny aktywny dzień na koloniach.

Chcąc wykorzystać piękną pogodę, większość zajęć odbywała się na powietrzu. Rano po raz kolejny udaliśmy się na boisko, żeby pograć w piłkę czy pobawić się na placu zabaw.

Po południu udaliśmy się na pobliską rzekę Białkę na kąpielisko. Po zapoznaniu się z regulaminem kąpieli spędziliśmy wspaniałe chwile pluskając się w chłodnej wodzie, która była była dla nas ratunkiem podczas upalnego dnia.





Wieczorem odbyła się masjterka- w parach tworzyliśmy makietę Układu Słonecznego. Jesteśmy zdziwieni, że tyle zuchów potrafiło wymienić planety w odpowiedniej kolejności. Niestety, zajęcia musieliśmy skończyć wcześniej, gdyż zuchy za bardzo się rozkokosiły po tym jakże aktywnym dniu.